`Ile jestem ci winien?
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń?
Ale kiedy wszystko już oddam, czy
będziesz szczęśliwa i wolna czy...
będziesz szczęśliwa i wolna czy...
Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę,
ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że:
Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.
sobotnie mądrości:
- dlaczego ludzie są bogaci?
- bo Bóg chcę ich wynagrodzić za dobre uczynki.
- jesteś pewny? spytaj mamy lub taty. jest dużo ludzi, którzy mają mnóstwo kasy, a kradną, mordują, oszukują..
- a ja wiem dlaczego Bóg daje pieniądze drugiemu - by mógł się dzielić miłością.
na początku tej notatki pragnę przeprosić, że kolejny raz robię sobie z gęby wycieraczki i znowu nie napisałam w piątek, jak to obiecałam. okazuje się, że można z tych moich wypocin odnajdywać owe inspirację, nowe źródło - i odczytać je na nowo.
swoją drogą, za radą G, miałam rozpisać konkurs w związku z tematyką, jaką mogę tu umieszczać, bo ileż można pisać o syfie na jedenastym, moimi stanami depresyjnymi i nagłymi wywodami moralizatorskimi? w weekend szału nie było - oprócz cudownego wieczoru w sobotę [w neo] oraz dzisiejszego śniadania na piątkowie. uwielbiam zapach starych, klasycznych kamieniczek. tak odzywa się we mnie duch starodawnej epoki, ale kto mnie zna wie, że tak trudno odnaleźć mi się w tych czasach. poprawka! wróć! w tym zawojowanym, płaskim mieście, które jest o krok dalej niż 'zacofany wschód',a który tak bardzo kocham.
z nowości, a raczej po staremu - wrócił akcję żołądkowe. bynajmniej nie jest to znakiem mojej aklimatyzacji tutaj. coś z tym jednak trzeba zrobić.. może, wynika to ze stanu mojej pogłębiającej się apatii.? może nie? śnią mi się ludzie, miejsca, zdarzenia, że gdybym tylko mogła, wyczarowałabym awionetkę i przyleciała. zostały wspomnienia i tylko unoszący się kurz.
podczas pisania tej notki, rozmowa z Sorellą, uświadomiła mi w jak ciemniej nananan jestem. ja się pytam dlaczego?? skąd?? a właśnie po to, 'żeby wypełnić sobie maksymalnie czas'. na to moje 'też bym tak chciała..' i bardzo szybka odpowiedź: "sama sie kopnij! nie licz na kogoś, tylko na siebie! bo nikt za Ciebie nie przeżyje tego życia. każdy ma gdzieś, co Ty robisz, czym zajmujesz sie w wolnym czasie. musisz sama sie tym zająć a potem pokazać, jakie to wszystko jest fajne i innych tym zarażać. czaisz?"
-czaisz, czaisz, cokolwiek to znaczy.
biorę się za siebie!! PROMISE!! dzisiaj już na pewno!! ale za nim pójdę, kawałek na dobranoc [ tylko nie mogłam znaleźć mojej wersji ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz