wtorek, 7 grudnia 2010

wiara czyni cuda.

myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć..


biało, mroźno i ogromy przesyt. już nie dziwi mnie, że pierwszą reklamę świąteczną telewizja wyświetliła trzynastego listopada, ale choinki, światełka, ozdóbki na każdym kroku to chyba lekka przesada. każdy przytakuję, że miasto robi się takie magiczne, ale dla mnie zbyt wcześnie. może tylko u mnie w domu tradycją jest ubieranie drzewka świątecznego w dniu wigilii. z roku na rok z przykrością stwierdzam, że święta to czysta komercja. a jednak wierzę w dobry świat.

na uczelni spokojnie, w pracy nawet też. czas ucieka, a ja stoję w miejscu. bardzo wiele faktów pokazuje mi co tak na prawdę jest wartościowe. wciąż wierzę, że moje pokręcone ścieżki staną się drogami prostymi. w przeciwnym razie totalnie sfiksuję.

a tak w ogóle może być.. poza tym, że wpakowałam w siebie całą czekoladę od św. Mikołaja i mam ochotę na więcej. a jednak wierzę..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz