poniedziałek, 9 lipca 2012

If I imagine you. . .



Wpadłeś tylko na minutę i żałuję, że nie przyszłam tu wcześniej.
If I imagine you....


Ogłaszam wszem i wobec -sesję uważam za zakończoną.... Pewnie w kilku zdaniach nie wypowiem swej radości związanej z tym faktem, jednak wierzcie - jestem szczęśliwa !

Chce napisać, że w końcu wracam wśród żywych - ale nie jestem zbyt przekonana... Już niedługo was wszystkich zobaczę!!! Już tęsknie.. ale tęsknie już też za tobą posen.. za moimi zachwytami - cholera - dobrze mi tutaj.

8 nieodebranych połączeń, 7 sms.. 0 malil - tak ta łaska radości wdziera się między szczeliny mojego życia. Wytężam wzrok, żeby tą radość zobaczyć, a on przychodzi ot tak. Cieszy mnie to, dziś szczególnie... To był ciężki dzień, ale jak to miałam okazję Ci powiedzieć: mam nadzieję, że kiedyś mi wszystko wytłumaczysz.. wszystko to, czego dziś nie rozumiem.


Dziwne to uczucie - właściwie zupełnie nie brałam Ciebie pod uwagę.
Wpadłeś na minutę
i żałuję,
że nie mam jeszcze na ten temat zdania.

Dziś słucham dalej. . .

2 komentarze:

  1. Zazdraszczam.
    Ja dziś po raz kolejny... wypadłem.
    Przez 7 lat nie mogę skończyć 3-letnich studiów. :(
    I chyba dam se siana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu to nie ten kierunek?

      Nie poddaj się zbyt szybko.

      Usuń