Jak to jest, że kończę tam gdzie zacząłem
Jak to jest, że kończę tam, gdzie zrobiłem błąd
Już więcej się nie rozproszę
Najpierw mnie wytrącasz z równowagi a potem się odcinasz
Kiedyś byłaś ok
Co się stało?
Odebrało Ci mowę?
Odechciało Ci się?
mój pierwszy sylwester w posen. czuje się dobrze, choć gorączka dziś mnie znacznie ogranicza.
przed chwilą czytałam notatkę z 30 grudnia 2010 - uśmiecham się sama do siebie - bo jak mogła podsumować wszystko pisząc: to był dobry rok. był to chyba najcięższy rok w moim życiu.. ale tak jest że człowiek nie wie co będzie dalej.
czasie w 2011 dziękuje,że był dla mnie łaskawy - że dał mi czas.. by się pozbierać. były gorsze momenty ale przeciążają w nim dobre chwile. przynajmniej takie mam przed oczami. wiele zmian - myślę na lepsze.
jeśli chodzi o nadchodzący rok - nie mam żadnych oczekiwań. ale mam postanowienia !
DO ZOBACZENIA W NOWYM ROKU 2012 - BAWCIE SIĘ DOBRZE - GDZIEKOLWIEK JESTEŚCIE !!!
Aha - na zakończenie - wczoraj udostępniłam link do GINGERA - tam możecie odnaleźć moje marzenia! Zaglądajcie tam często.
AA i sylwestrowe granie - dla tych którzy dziś nie szaleją. buziaki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz