wtorek, 1 listopada 2011

pierwszego listopada...

... jest dobrze mieć gdzie iść
... sprzyja pogoda
... wpadając w zadumę dostrzegasz, jak piękny otacza cię świat
... choć niektóre rzeczy cię przygniatają, ratuje cię świat zaczarowanych kamieniczek
... kawałek sernika i szarlotki dodaje uroku
... liście lecą z drzew
... cmentarze są jak jarmark
... jesteś w dobrym towarzystwie
... muzyka - to mnie "jara"
... pachnie jesienią i wiesz . . .

drugiego listopada
... nie pamiętasz już nic z dnia wczorajszego.

jutro otwiera nową przestrzeń - mam nadzieję, że dobrą przestrzeń.

31 października... good bye jedenaste.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz